Naprawa pojazdu po wypadku to jedna z najczęstszych sytuacji, w której poszkodowani mają kontakt z zakładem ubezpieczeń. W ramach tzw. szkody komunikacyjnej szczególnym punktem sporu między stronami bywa kwestia rabatów na części zamienne, stosowanych przez ubezpieczyciela w kosztorysie naprawy. Czy zakład ubezpieczeń ma prawo automatycznie pomniejszać odszkodowanie o hipotetyczne rabaty dostępne dla warsztatów? Odpowiedzi na to pytanie udzielają orzecznictwo sądowe oraz najnowsze uchwały Sądu Najwyższego.
Podstawy prawne ustalania wysokości odszkodowania
Obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego
Zgodnie z art. 361 § 2 Kodeksu cywilnego, odszkodowanie obejmuje straty, które poszkodowany rzeczywiście poniósł, a także utracone korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby nie doszło do szkody. W przypadku szkód komunikacyjnych, celem jest przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody – co zazwyczaj oznacza konieczność zakupu nowych części i materiałów lakierniczych oraz przeprowadzenie robocizny.
Celowość i ekonomiczne uzasadnienie
Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w wysokości celowych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy. Co istotne, sądy konsekwentnie wskazują, że „normalne ceny rynkowe” są punktem odniesienia dla ustalenia kwoty należnej poszkodowanemu, a nie preferencyjne stawki negocjowane przez ubezpieczyciela.
Rabaty i preferencyjne ceny – stanowisko sądów
Rabat nie może automatycznie obniżać kosztorysu
W wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 23 czerwca 2020 r. (sygn. akt VIII Ga 108/20) podkreślono, że:
„Rabat oferowany przez dystrybutorów warsztatom jest normalnym elementem kalkulacyjnym ceny usługi i źródłem zysku dla warsztatu.”
Tym samym oczekiwanie, że warsztat zrezygnuje ze swojego zysku, stosując rabaty na rzecz poszkodowanego, jest nieuzasadnione.
Brak uzgodnienia rabatów z poszkodowanym
W innym orzeczeniu – Sądu Okręgowego w Suwałkach z 28 czerwca 2017 r. (sygn. I Ca 220/17) – wskazano, że:
„Oferta pozwanego nie została w żaden sposób należycie umotywowana, a zakład ubezpieczeń nie uzgadniał z poszkodowanym możliwości zastosowania rabatu.”
To oznacza, że jakiekolwiek rabaty muszą być wcześniej uzgodnione z osobą uprawnioną do odszkodowania, by mogły być uwzględnione przy jego kalkulacji.
Sąd Najwyższy o rabatach – przełomowa uchwała z 2024 roku
Uchwała składu 7 sędziów z 8 maja 2024 r. (III CZP 119/22)
W tej uchwale Sąd Najwyższy wyraźnie rozdzielił sytuacje, gdy:
- Poszkodowany poniósł już koszty naprawy lub się do nich zobowiązał – wtedy ubezpieczyciel nie może obniżać odszkodowania o hipotetyczne rabaty. Liczy się faktyczny wydatek, chyba że jest oczywiście nieuzasadniony.
- Poszkodowany nie poniósł jeszcze kosztów naprawy – wówczas odszkodowanie może być kalkulowane na podstawie średnich kosztów rynkowych, z uwzględnieniem możliwych ulg i rabatów tylko wtedy, gdy ich nieuwzględnienie nie jest sprzeczne z uzasadnionym interesem poszkodowanego.
To przełomowe stanowisko, które ujednolica orzecznictwo i wyznacza granice dopuszczalności stosowania rabatów przez ubezpieczyciela.
Dlaczego automatyczne rabaty są problematyczne?
Brak rynkowości i dowodów
Sądy zauważają, że zakład ubezpieczeń, chcąc powoływać się na niższe ceny części:
- musi udowodnić realną możliwość ich zakupu po wskazanych stawkach,
- nie może zakładać, że poszkodowany samodzielnie dostarczy części do warsztatu – jest to nierealne rynkowo.
Zysk warsztatu a prawo poszkodowanego
Wprowadzanie do kosztorysu rabatów może naruszać prawo warsztatu do zysku, a także prawo poszkodowanego do wyboru sposobu naprawy szkody. Jak wskazano w materiałach:
„Nie można nie zauważyć, że odwoływanie się do rzekomych rabatów może stanowić łatwy sposób na sztuczne obniżenie odszkodowania należnego
Koszty naprawy muszą być realne i lokalne
Lokalny rynek jako punkt odniesienia
Zgodnie z uchwałą SN (III CZP 142/22), wysokość odszkodowania powinna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy na lokalnym rynku, przy czym:
- rabaty mogą być brane pod uwagę tylko wtedy, gdy są realne i nie naruszają interesu poszkodowanego,
- nie można narzucać poszkodowanemu korzystania z warsztatu współpracującego z ubezpieczycielem.
Praktyczne wnioski dla poszkodowanych i pełnomocników
Co warto zapamiętać?
- Rabaty nie są obowiązkowe – ubezpieczyciel musi wykazać ich realność i zgodność z interesem poszkodowanego.
- Warsztat nie jest zobowiązany do rezygnacji z marży – kalkulacja musi uwzględniać realne ceny rynkowe.
Poszkodowany ma prawo wyboru warsztatu i sposobu likwidacji szkody – ubezpieczyciel nie może tego narzucać.
Podsumowanie
Rabaty na części zamienne mogą być brane pod uwagę w kosztorysie naprawy, ale tylko w ściśle określonych warunkach. Najnowsze orzecznictwo, w tym uchwała Sądu Najwyższego z 2024 r., wskazuje jednoznacznie, że interes poszkodowanego i rynkowość kosztów są nadrzędne wobec preferencyjnych cen wynegocjowanych przez ubezpieczyciela. W przypadku wątpliwości warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który dopilnuje, by odszkodowanie odpowiadało rzeczywistym kosztom naprawy.