fbpx

Serwisy naprawcze, działające w branży likwidacji szkód komunikacyjnych, często stają wobec trudnych decyzji dotyczących dochodzenia należnych im świadczeń od zakładów ubezpieczeń. Pomimo licznych przesłanek wskazujących na zasadność roszczeń, zaledwie 20%–30% spraw, w których odszkodowanie zostało wypłacone w sposób niepełny lub wcale, trafia na drogę sądową. Tak niski odsetek jest konsekwencją szeregu obaw i barier, jakie stoją przed warsztatami w kontekście postępowania sądowego.

Kluczowe obawy serwisów związane z procesem sądowym

Długotrwałość i koszty postępowania

Jednym z najczęściej wskazywanych powodów rezygnacji z drogi sądowej przez właścicieli warsztatów jest obawa przed długotrwałością procesu. Wymiar sprawiedliwości w sprawach cywilnych, w tym odszkodowawczych, nie zawsze gwarantuje sprawność i szybkość postępowania. Często postępowania sądowe trwają wiele miesięcy, a w bardziej złożonych sprawach – nawet kilka lat.

Dodatkowo, prowadzenie sporu wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów postępowania, w tym opłaty od pozwu, wynagrodzenia pełnomocnika oraz ewentualnych kosztów biegłych. Choć ostatecznie mogą one zostać zasądzone na rzecz strony wygrywającej, bariera finansowa na etapie inicjacji sporu pozostaje realna.

Problemy organizacyjne i formalne

Doświadczenie praktyków wskazuje także na trudności organizacyjne, z jakimi mierzą się serwisy. Brak jednoznacznych zapisów w umowach o współpracy z podmiotami obsługującymi szkody lub bezpośrednio z klientami, skutkuje niepewnością co do uprawnienia do wystąpienia z roszczeniem. Równocześnie, postępowanie wymaga osobistego zaangażowania właściciela serwisu, pracownika technicznego lub nawet klienta, co zakłóca bieżące funkcjonowanie zakładu.

Ryzyko braku sukcesu i obawy psychologiczne

Kolejną istotną barierą jest brak gwarancji uzyskania oczekiwanych środków. Pomimo merytorycznej słuszności roszczeń, strona powodowa nigdy nie ma pewności co do wyniku postępowania – zwłaszcza w świetle skomplikowanego stanu faktycznego lub niejednolitego orzecznictwa sądów. Niejednokrotnie dochodzą do tego obawy psychologiczne związane z formalną stroną procesu, brakiem doświadczenia i niewiedzą co do przebiegu postępowania sądowego.

Korzyści płynące z postępowania sądowego

Postępowanie jako realna możliwość odzyskania należności

Pomimo opisanych powyżej obaw, postępowanie sądowe często stanowi jedyną skuteczną drogę do uzyskania pełnej kwoty świadczenia, na jaką opiewa faktura VAT wystawiona przez serwis. Dodatkowo, zasądzone odsetki rekompensują czas oczekiwania na zapłatę, poprawiając finalnie sytuację ekonomiczną warsztatu.

Presja na ubezpieczyciela i wpływ na etap przedsądowy

Zauważa się również, że pozwanie zakładu ubezpieczeń często skutkuje wyższą wypłatą już na etapie przedsądowym. Perspektywa prowadzenia postępowania, generującego dodatkowe koszty i ryzyko przegranej, działa mobilizująco na ubezpieczyciela, który może dążyć do zawarcia ugody lub skorygować wypłatę jeszcze przed wniesieniem pozwu.

Poprawa rentowności i niezależność serwisu

Serwisy, które konsekwentnie dochodzą swoich roszczeń przed sądami, zwiększają swoją rentowność, eliminując straty wynikające z niedopłat. Równocześnie zachowują większą niezależność od współpracy z towarzystwami ubezpieczeniowymi, które w ramach umów serwisowych często narzucają stawki i ograniczają możliwości dochodzenia dodatkowych świadczeń, np. z tytułu najmu pojazdu zastępczego czy przechowania pojazdu.

Alternatywa w postaci współpracy z ubezpieczycielem – ograniczenia i ryzyka

Korzyści bieżącego finansowania

Nie można pominąć, że stała współpraca z ubezpieczycielem zapewnia warsztatowi płynność finansową (cash flow), pozwalającą na regularne wpływy za zrealizowane naprawy. Jest to szczególnie istotne dla serwisów o dużym wolumenie napraw, które nie mogą sobie pozwolić na długie oczekiwanie na zapłatę.

Brak możliwości dochodzenia roszczeń dodatkowych

Współpraca oparta na umowie sieciowej ogranicza jednak serwisom pole manewru. Nie można w jej ramach dochodzić często dodatkowych roszczeń, co oznacza utratę potencjalnych wpływów z tytułu usług dodatkowych. Ponadto, warunki współpracy są często nieprzejrzyste i obejmują nie tylko naprawy kierowane przez ubezpieczyciela, ale również te zgłaszane przez klientów bezpośrednich, co dodatkowo ogranicza samodzielność serwisu.

Kiedy warto zdecydować się na postępowanie sądowe?

Wzrost wartości szkód i kosztów działalności

Obecne realia rynkowe, w tym wzrost wartości szkód komunikacyjnych, rosnące koszty obsługi szkód, a także wyższe kwalifikacje i standardy technologiczne w serwisach, przemawiają za tym, aby każdorazowo rozważyć skierowanie sprawy do sądu.

Rola profesjonalnego pełnomocnika

Jeśli analiza stanu faktycznego i prawnego danej sprawy wskazuje na zasadność powództwa, a otrzymane środki na etapie przedsądowym są niesatysfakcjonujące, zasadnym jest wystąpienie z pozwem – oczywiście w oparciu o rekomendację profesjonalnego pełnomocnika. Prawnik posiadający doświadczenie w sporach z ubezpieczycielami jest w stanie trafnie ocenić ryzyko procesowe i opracować skuteczną strategię dochodzenia roszczeń.

Podsumowanie

Mimo licznych i uzasadnionych obaw, postępowanie sądowe pozostaje efektywnym narzędziem dochodzenia roszczeń przez serwisy naprawcze. W sytuacjach, w których zakład ubezpieczeń odmawia wypłaty należnych świadczeń lub dokonuje rażących potrąceń, skierowanie sprawy do sądu może przynieść korzyść finansową, większą niezależność biznesową oraz sprawiedliwość kontraktową. Każdorazowo warto rozważyć tę drogę, szczególnie przy wsparciu doświadczonego pełnomocnika procesowego.