W dobie dynamicznie rozwijającego się rynku motoryzacyjnego i wzrastających kosztów świadczeń naprawczych, coraz częściej pojawia się pytanie: czy skierowanie sprawy do sądu przeciwko ubezpieczycielowi jest opłacalne? Odpowiedź nie jest jednoznaczna – postępowanie sądowe może wiązać się zarówno z wymiernymi korzyściami finansowymi, jak i istotnymi kosztami organizacyjnymi i prawnymi. Kluczem do podjęcia decyzji jest indywidualna analiza przypadku, z uwzględnieniem stanu faktycznego, wysokości roszczeń oraz prognozy efektywności procesu.
Argumenty za skierowaniem sprawy na drogę sądową
1. Coraz wyższe koszty naprawy i niedopłaty od ubezpieczycieli
Wysokie kwalifikacje pracowników serwisów oraz rozwój technologii naprawczych powodują wzrost wartości usług, co z kolei prowadzi do niedoszacowania szkód przez ubezpieczycieli. Wielokrotnie zdarza się, że faktyczna wartość szkody jest kilkukrotnie wyższa niż wypłacone odszkodowanie.
2. Ograniczenia systemu likwidacyjnego
W ramach uproszczonej procedury likwidacyjnej poszkodowany otrzymuje odszkodowanie według stawek katalogowych, często z pominięciem dodatkowych kosztów. Tymczasem w postępowaniu sądowym możliwe jest dochodzenie pełnej kwoty roszczenia popartej fakturą VAT.
3. Korzyści płynące z orzeczenia sądu
Wniesienie pozwu pozwala na:
- uzyskanie odszkodowania odpowiadającego rzeczywistej wartości szkody (art. 361 § 2 k.c.),
- dochodzenie odsetek ustawowych za opóźnienie (art. 481 k.c.),
4. Wsparcie pełnomocnika procesowego
W każdej sprawie warto zasięgnąć opinii profesjonalnego pełnomocnika, który – na podstawie analizy stanu faktycznego – zarekomenduje skierowanie sprawy na drogę sądową, jeśli szanse powodzenia są wysokie.
Koszty postępowania sądowego – co trzeba uwzględnić?
Postępowanie sądowe wiąże się z konkretnymi kosztami, które należy uwzględnić przy podejmowaniu decyzji o wszczęciu sporu. Są to m.in.:
- opłata sądowa od pozwu (zgodnie z ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych),
- koszty opinii biegłych (finalnie ponosi strona przegrywająca proces według zasady proporcjonalności)
- koszty zastępstwa procesowego (w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia).
W przypadku przegrania sprawy powód będzie zobowiązany do zwrotu kosztów procesu stronie przeciwnej. Z tego względu każdorazowo należy dokonać analizy ryzyka procesowego.
Alternatywa – współpraca z ubezpieczycielem
Niektóre serwisy decydują się na stałą współpracę z towarzystwem ubezpieczeniowym, co zapewnia:
- stały dopływ zleceń i bieżący cash flow,
- przewidywalność obrotu gospodarczego.
Jednak współpraca taka wiąże się z ograniczeniami – niemożność fakturowania roszczeń poza naprawą czy ograniczona elastyczność negocjacyjna. Dodatkowo, umowy zawierane z TU często obejmują wszystkie zlecenia kierowane do danego serwisu, niezależnie od ich źródła.
Korzyści strategiczne z postępowań sądowych
Pozywanie ubezpieczycieli wpływa nie tylko na bieżącą płynność finansową, ale także na długofalową strategię przedsiębiorstwa.
Systematyczne dochodzenie roszczeń przed sądem:
- buduje przewidywalność wyroków, co wpływa na późniejsze etapy likwidacji szkód,
- skłania ubezpieczycieli do wypłacania wyższych kwot na etapie przedsądowym
- pozwala wypracować własną politykę odszkodowawczą opartą na orzecznictwie i doświadczeniu pełnomocnika.
Podsumowanie: kiedy iść do sądu?
W świetle aktualnej praktyki orzeczniczej, postępowanie sądowe w sprawach przeciwko ubezpieczycielom coraz częściej okazuje się opłacalną strategią. Choć wiąże się z kosztami i wymaga czasu, może prowadzić do uzyskania pełnej kwoty odszkodowania, zgodnej z rzeczywistą szkodą.
Zawsze warto skonsultować sprawę z pełnomocnikiem, który pomoże w oszacowaniu ryzyka i potencjalnych korzyści, bazując na doświadczeniu i znajomości praktyki sądowej.